WARSZAWA-ŚRÓDMIEŚCIE: rzekome spowodowanie wypadku przez P.N., 0 dowodów / uprawdopodobnień co do kwestii szkody na zdrowiu, łamanie zas. bezpośredniości, brak danych wymaganych (XII.2012). PSYCHIATRA

W tym rozdziale - o skandalicznych orzeczeniach i zachowaniach prokuratur i sądów wskazujących na krycie spraw kryminalnych, w których Piotr Niżyński jest pokrzywdzonym, lub inne prześladowanie go.
piotrniz
Site Admin
Posty: 204
Rejestracja: śr mar 18, 2015 1:11 pm

WARSZAWA-ŚRÓDMIEŚCIE: rzekome spowodowanie wypadku przez P.N., 0 dowodów / uprawdopodobnień co do kwestii szkody na zdrowiu, łamanie zas. bezpośredniości, brak danych wymaganych (XII.2012). PSYCHIATRA

Post autor: piotrniz » pn lip 16, 2018 8:33 pm

Wg teorii przewodniczącej wydziału karnego i nawet nie tylko niej samej oskarżyciel nie uzupełnił braków w terminie -- w takich wypadkach należy się umorzenie z braku skargi uprawnionego oskarżyciela, p. np. SN: IV KK 186/17.
Akt oskarżenia wybrakowany także i w inny sposób, bo powiedzieć, że on zawierał w sobie określenie sposobu dokonania -- i to dokonania czynu -- byłoby pobłażliwym przymykaniem oczu stanowiącym zwykłe kłamstwo.
Ponadto co do postępowania przygotowawczego to prokuratorkę praktycznie nic nie interesowało, praktycznie nic nie ustalono, lecz przede wszystkim zajmowała się chwytaniem mnie i badaniami. Bo "wina" to rzekomo już oczywista. W ogóle nie jest nijak udowodniona, ani nie ustalono tego, kto był za kółkiem (jedynie to, że do pewnego miejsca goniono człowieka, a na rondzie to już sobie darowano; później dopiero sprawa na nowo się ożywia w momencie, gdy parkowałem przed Politechniką), ani też nie ustalono w sposób dowodowy (tj. dowodami pierwotnymi i bezpośrednimi, np. dokumentami i przesłuchaniem ich wystawców), co stało się dziewczynie -- na samych dokumentach od lekarzy przecież nie wolno się opierać, zgodnie z Kodeksem postępowania karnego, on bardzo lubi bezpośredniość, a tu nawet takich dokumentów brak (jakiejkolwiek dokumentacji medycznej; nie ma dokładnie NIC, co potwierdza tezę oskarżycielską) -- ani też oczywiście w najmniejszym stopniu nie zainteresowano się innymi możliwymi wytłumaczeniami wypadku, np. śliska droga czy, jak to w rzeczywistości było, awaria elektroniki, która w istocie jest zapewne we wszystkich chyba samochodach skażona botnetem, przyjmuje rozkazy nadawane falami, chyba przez globalnego satelitę.
"Wypadek" był tak skrajnie absurdalny, że tylko bezmyślny człowiek łyknąć może wersję, że od tego komuś się krzywda może stać. 30 kilogramów -- tzn. końcówka kosza na śmieci turlającego się mały kawałek po chodniku wskutek uderzenia go przez samochód -- dziewczynie przejechało po stopie, no cóż, na podobnej zasadzie to i małe dziecko tyle ważące jest poważnym zagrożeniem dla rodziców, bo jeszcze im te ich stópki nadepnie i wtedy koniec, kaleka, ponad 7 dni.
Prokuratorka, powtarzając po policjancie, którego w dniu wypadku przedstawiony zarzut zatwierdziła, zupełnie bez podstawy w aktach wymyśliła sobie zarzut złamania obu nóg. Akta temu przeczą.
W aktach policjant tylko pisze o złamaniu śródstopia jednej z nóg, ale nie przytacza, skąd to wytrzasnął, może przez telefon usłyszał. Na takich dowodach nie można się opierać, trzeba szukać tzw. dowodów pierwotnych.
Skoro może być tak, może być siak, to w sumie może być i tak, że nic się nie stało. Ale kogo to obchodzi? Sprawa musi trafić do sądu! Wniosek o przypisanie sprawstwa, skazanie na środek karny -- chyba jakieś dożywotnie pozbawienie prawa jazdy, które i tak od lat mam zatrzymane -- i dopiero wtedy umorzenie postępowania przez sąd. Co z tego, że w tych aktach są rażące braki postępowania przygotowawczego, tak, iż nadawałoby się to do umorzenia sprawy przez sąd z tzw. oczywistego braku podstaw faktycznych wniosku. Nie podlega to już w takim razie uzupełnieniom. Albo ze wspomnianego braku skargi uprawnionego oskarżyciela.

Udają dzieciaczki, które nie słyszały o standardach i o prawie. Akta tej sprawy to prawdziwy skandal: . . W SPRAWIE, JAK WIDAĆ PONIŻEJ, JEDYNY DOWÓD TO TWIERDZENIE (PRZEKONANIE) POLICJANTA, ŻE "ZŁAMANIE JEST PRAWDOPODOBNE" -- TYLE, ŻE TO JEST NA TEMAT INNEGO ZARZUTU (TAKIEGO, CO TO BY 1 NOGI TYLKO DOTYCZYŁ, MNIE NATOMIAST WPISANO W ZARZUCIE "ZŁAMANIE OBU KOŃCZYN"). TO SPRZECZNOŚĆ Z ZASADĄ BEZPOŚREDNIOŚCI, KTÓRA JEST FUNDAMENTEM SPRAWIEDLIWEGO PROCESU (ZAŚ SPRAWIEDLIWEGO ORZEKANIA NIE MOŻNA POŚWIĘCAĆ DLA TAKICH SPRAW, JAK SZYBKOŚĆ POSTĘPOWANIA CZY KWESTIE EKONOMICZNE).
ZAŚ OBOWIĄZEK _UDOWODNIENIA_ JEST ZAWARTY W ART. 5 §1 K.P.K. (W ZW. Z ART. 380) I WYNIKA ON RÓWNIEŻ PODOBNO Z KONSTYTUCJI.
Na czerwono oznaczam dowody (idące w jakimkolwiek sensownym kierunku).

2:20 . . . SPIS TREŚCI (pkt. 16, 20, 28 - przesłuchania)
5:10
. . . NOTATKA URZĘDOWA (na górze strony na odwrocie widać, w skutkach, zasłyszaną teorię "złamanie śródstopia prawego" - 5:49 - wtedy też widać mój PESEL, a więc i, w pierwszych 6 cyfrach, datę urodzenia 25.09.1986 zgodną z datą urodzenia prezydenta Włoch PERTI NI oraz przypadającą równo miesiąc po śmierci Nietzschego, w której 13-lecie prymas Glemp otworzył kościół przy pl. Teatralnym w Warszawie, a jego nazwa "kościół środowisk twórczych" nawiązuje do dominującego w mej bliskiej rodzinie wykształcenia i zawodu: muzyk klasyczny, np. brat jest kompozytorem, p. tutaj); pod koniec notatki jest informacja, że podejrzewali mnie o narkotyki - tak im się wyświetliło na testerze
6:50
. . . NOTATKA URZĘDOWA (kolejna); 20. linijka treści kończy się słowami "prawej nogi (prawdopodobnie złamanie)" . . (???)
6:58
. . . PROTOKÓŁ ZATRZYMANIA (Piotr Niżyński); błędnie wpisano "student - wolny słuchacz", ja nie wyłudzałem poświadczenia takiej wersji (o "wolnym słuchaczu")
7:05
. . . PROTOKÓŁ PRZESZUKANIA (Piotr Niżyński), później odwrócenie kamery i powrót do tego protokołu od 7:23
7:33
. . . WNIOSEK O ZATWIERDZENIE PRZESZUKANIA - nie został podpisany przez prokuratora
7:39
. . . PROTOKÓŁ Z PRZEBIEGU BADANIA STANU TRZEŹWOŚCI URZĄDZENIEM ELEKTRONICZNYM (Piotr Niżyński)
8:03
. . . PROTOKÓŁ OGLĘDZIN POJAZDU
8:20
. . . PROTOKÓŁ OGLĘDZIN (kolejny jw.)
8:40
. . . ZLECENIE POBRANIA MOCZU (Piotr Niżyński, jest data urodzenia 25.09.1986)
8:45
. . . WYNIK BADANIA MOCZU - brak narkotyków
8:47
. . . ZLECENIE POBRANIA KRWI (Piotr Niżyński, jest wyraźnie data urodzenia 25.09.1986)
8:51
. . . PROTOKÓŁ OGLĘDZIN (kolejny jw.)
9:33
. . . ZDJĘCIA SAMOCHODU
9:43
. . . PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA ŚWIADKA: "W dniu 18.12.2012 r. około godz. 08:10-08:20 ja byłem świadkiem zdarzenia drogowego tj. kolizji samochodu ze słupkiem i betonowym koszem, przy Nowowiejskiej, przed wjazdem na Rondo od strony Metra. Ja w tym czasie przechodziłem przez pasy. Gdzieś na wysokości kiosku Ruchu zauważyłem, że samochód marki Skoda Octavia koloru srebrnego uderza w te słupki oddzielające chodnik od jezdni i ten betonowy kosz. Tam gdzie są tory tramwajowe. Ja szedłem w tym czasie do metra. W wyniku tego uderzenia w betonowy kosz on odbił się od tego auta i uderzył w jakąś kobietę. Myślę, że ona próbowała przejść na drugą stronę. Znajdowała się w każdym bądź razie przed przejściem dla pieszych. Ten samochód jechał ul. Nowowiejską od strony ul. Waryńskiego. To zdarzenie miało miejsce przed wjazdem na rondo przy Politechnice. Ja doskonale widziałem, że za kierownicą tego auta był młody człowiek, w kurtce koloru ciemnego. Widziałem, że jak uderzył w te elementy to ZAŁOŻYŁ NA GŁOWĘ KAPTUR [Screen Capture może? co za nonsensowne pomysły, nie ma co robić, jak tylko kaptur nakładać], pamiętam, że był bardzo blady. On w ogóle nie wysiadał z pojazdu, nie wychodził do tej kobiety, nie pytał, co się z nią stało. Z tego, co pamiętam, to zdarzenie widziało sporo osób, myślę, że tam mogło być jakieś 5 osób. Jestem w 100% przekonany, że człowiek, który siedział za kierownicą tego pojazdu, to on kierował. Jechał sam. Jestem w stanie go rozpoznać na żywo lub ze zdjęcia. [Bardzo mało prawdopodobne ze względu na to, że zbliżenie się samochodu i zderzenie musiało trwać zaledwie ułamek sekundy i wszystko było wtedy w ruchu, wycofanie się i odjazd mogły trwać najwyżej ze 2 sekundy, a jego uwaga w zupełnie naturalny sposób musiałaby być wtedy skupiona na bliższej jemu i wyraźnie poszkodowanej kobiecie, którą wtedy dobrze widział. A zatem w tym zakresie ten "świadek" raczej tylko wysila się na to, by pomówić człowieka, którego krzywdzi i o którym słyszał ze swej bandyckiej pracy m. in. przy programie Screen Capture do podglądu ekranu.] Pamiętam, że ten mężczyzna próbował odjechać z miejsca zdarzenia, widział, jak włączył bieg wsteczny. Parę osób, które tam stały próbowały go powstrzymać, przeszkodzić mu w tym, on jednak po paru chwilach udało mu się wydostać i odjechał w n/n kierunku. Myślę, że pojechał dalej w stronę ul. Nowowiejskiej. Jak wjechał na to rondo to ja i parę jeszcze innych nieznanych mi osób próbowało go zatrzymać, ale nam się nie udało. Ja spisałem rejestrację tego pojazdu, WF 9428G. Nie znam tego mężczyzny, który kierował tą skodą. Nie wiem, kim był. Nie miał żadnych cech charakterystycznych. Pamiętam jedynie tą kurtkę koloru ciemnego i jego bladą twarz. Na miejscu zdarzenia ja, paru innych n/n świadków oczekiwaliśmy na przyjazd policji. Pamiętam, że ktoś ze świadków wezwał policję i pogotowie. Jak doszło do tego zdarzenia nie było opadów śniegu, pamiętam, że kierowca tej skody nie jechał zbyt szybko. Chyba próbował hamować. Pamiętam, że jak się zbliżał do ronda trzymał się lewej krawędzi jezdni, jechał po torowisku dla tramwajów, wyglądało to tak jakby jechał pod prąd. Chciałem jeszcze dodać, że jak go próbowałem z innymi osobami zatrzymać na tym rondzie to on uderzył jeszcze w inny pojazd marki VW Passat CC, nr rej. nie pamiętam. [Zmyślenia.] Wyglądało to tak, jakby chciał go zepchnąć z drogi. My tam chcieliśmy mu przeszkodzić w dalszej jeździe, ale nie ryzykowałem swojego zdrowia i życia, więc odpuściłem. Z relacji innych osób już po jego ucieczce dowiedziałem się, że on gdzieś niedaleko się zatrzymał i chciał na piechotę uciekać. Ponoć jacyś ochroniarze z parkingu mu to uniemożliwili. Ponoć nie pozwolili mu wyjść z samochodu. Później to już przyjechała policja i wykonywała swoje czynności z tym człowiekiem. To wszystko, co mam do zeznania w tej sprawie"
13:03
. . . WEZWANIE dla ww. świadka, dzięki któremu odbyło się przesłuchanie
13:05
. . . PROTOKÓŁ OGLĘDZIN MIEJSCA WYPADKU DROGOWEGO. Wspomina też o ul. Waryńskiego (pada później w artykułach prasowych)
13:16
. . . PROTOKÓŁ TYMCZASOWEGO ZAJĘCIA MIENIA RUCHOMEGO (Piotr Niżyński, widać też datę urodzenia 25.09.1986) - paręset zł
13:25
. . . PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA "ŚWIADKA" (przybyłego później policjanta). Widać wyraźnie datę urodzenia za moimi personaliami na odwrocie tej karty. "(...) Mężczyzna oznajmił, że nie jechał tym samochodem, że jechał ktoś inny, potwierdził, że to on jest jego właścicielem. (...) W trakcie kolejnych rozmów mężczyzna przyznał się do tego, że to on jechał samochodem, że spowodował kolizję, ale, jak twierdził, nie uważał, aby było to zdarzenie na tyle poważne, aby wzywać Policję. (...) Dokonaliśmy również sprawdzenia na testerze ORATEC, pobierając ślinę - wynik pozytywny, ze wskazaniem na TH - marihuanę. (...) W trakcie przejazdów między szpitalem a komendą kierujący wielokrotnie zmieniał wersję wydarzeń - raz mówił, że kierował, po chwili zaprzeczał mówiąc, że to był ktoś inny" -- jest to kłamstwo, ale to zarazem nie powinno mieć zasadniczego znaczenia. W świetle zasady bezpośredniości i tak tego typu "informacje z drugiej ręki" zostają wyparte przez informacje bezpośrednio pochodzące ode mnie przedstawiane w toku postępowania karnego (przygotowawczego i sądowego). Jeśli powyższe są z nimi sprzeczne, to nie mają znaczenia jako dowód na stwierdzaną w nich okoliczność kierowania. "(...) W wyniku uderzenia [Jej to się przy czymś takim śmietnik mógł co najwyżej PRZETURLAĆ po stopie, a nie ją "uderzyć" - nonsensowne sformułowania.] doznała złamania kości śródstopia nogi prawej". Tu też ta sama wersja, inna niż w akcie oskarżenia (wniosku). Tam bowiem jest wersja zupełnie "z palca wyssana", jakimiś zakulisowymi uzgodnieniami załatwiona, co nie ma nic wspólnego z rygorami dowodowymi w Kodeksie postępowania karnego.
16:17
. . . TELEGRAM do KRP Warszawa VII z prośbą o sprawdzenie, czy zamieszkuję pod podanym przeze mnie adresem
16:22
. . . POSTANOWIENIE O WSZCZĘCIU DOCHODZENIA
16:28
. . . POSTANOWIENIE O PRZEDSTAWIENIU ZARZUTÓW. "W dniu 18 grudnia 2012 roku w Warszawie przy skrzyżowaniu ulic Nowowiejskiej z ul. Waryńskiego naruszył zasady bezpieczeństwa w ruchu lądowym określone w art. 19 ust. 1, oraz art. 26 ust. 1 ustawy 'Prawo o ruchu drogowym' [Na razie to w ogóle nie jest opis faktyczny czynu...] w ten sposób, że kierując samochodem m-ki Skoda Octavia nr rej. WF9428G [To na razie nie daje nawet w zarysie wyobrażenia o konkretnych ruchach po stronie "sprawcy", też więc nie nadaje się na dokładne określenie czynu ze wskazaniem sposobu jego popełnienia.] na skutek niezachowania szczególnej ostrożności [To jest albo jakaś interpretacja prawna, tzn. wskazanie przepisu, który został naruszony, albo w najlepszym razie jakaś psychologia. Opis czynu dotyczy jednak ruchów fizycznych, a nie tego, co się dzieje w umyśle. To mogą być co najwyżej okoliczności (rzeczy zewnętrzne względem czynu). Nadal więc brakuje tu dokładnego określenia czynu ze wskazaniem sposobu jego popełnienia.] podczas zbliżania się do skrzyżowania z wyznaczonym przejściem dla pieszych [Brawo, fajne są okoliczności: że zbliżał się gdzieś. Co się z nim tak poza tym działo wiadomo.], oraz niezachowania prędkości zapewniającej panowanie nad kierowanym pojazdem [jw.] wjechał na przeciwległy pas ruchu [Generalnie jest to nadal informacja o zmianach położenia "sprawcy", a zatem o okolicznościach czynu. Samego czynu, tzn. kompleksu ruchów fizycznych, to nie przedstawia, a tym bardziej nie ma tu jego dokładnego określenia ze wskazaniem sposobu jego popełnienia.] na wysokości przejścia dla pieszych gdzie uderzył [jw.] pojazdem w słupek metalowy oraz betonowy kosz, [Teraz organy ścigania przechodzą do opisu SKUTKÓW czynu. Jest to wymagany element aktu oskarżenia.] który pod wpływem uderzenia przemieścił się i uderzył w pieszą Ewelinę Palak lat 20 przez co spowodował u niej naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający dłużej niż 7 dni, w rozumieniu art. 157 par. 1 kk w postaci złamania obu kończyn dolnych a następnie oddalił się z miejsca zdarzenia nie udzielając pomocy." --- tu nie ma dokładnego określenia czynu ze wskazaniem Sposobu jego popełnienia (a to wymóg formalny, zwraca się takie akty oskarżenia)
-----------------------------------------------formalności-----------------------------------------------
16:42
. . . POUCZENIE O UPRAWNIENIACH I OBOWIĄZKACH PODEJRZANEGO
16:44
. . . PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA PODEJRZANEGO (Piotr Niżyński; widać też wyraźnie wspomnianą datę urodzenia)
18:07
. . . WEZWANIE na jakieś badania psychiatryczne
18:12
. . . OŚWIADCZENIE o adresie zamieszkania
18:14
. . . PROTOKÓŁ PRZESŁUCHANIA "ŚWIADKA" (mego ojca): "(...) ma podejrzenia w stosunku do ludzi, że jest szpiegowany, szkalowany, łącznie z służbami wywiadowczymi wielu krajów" (no, ja akurat o służbach wywiadowczych nie mówiłem, ale OK); mówił też o tym, że zarobiłem dużo pieniędzy na biznesie informatycznym, tego typu sprawy o trzeciorzędnym znaczeniu
19:45
. . . notatka policyjna na temat adresu zamieszkania Piotra Niżyńskiego
19:51
. . . KRAJOWY REJESTR KARNY - ZAPYTANIE
19:55
. . . WNIOSEK PROKURATORA DO SĄDU O POWOŁANIE ADWOKATA Z URZĘDU
20:03
. . . POSTANOWIENIE O POWOŁANIU BIEGŁEGO (psychiatria)
20:05
. . . POSTANOWIENIE O ZABEZPIECZENIU MAJĄTKOWYM (wspomniane tymczasowo zatrzymane banknoty)
20:14
. . . POSTANOWIENIE O ZATRZYMANIU PRAWA JAZDY
20:32
. . . WYZNACZENIE ADWOKATA Z URZĘDU
20:35
. . . POSTANOWIENIE O ZABEZPIECZENIU MAJĄTKOWYM z podpisem prokuratora
20:42
. . . WNIOSEK O ZGODĘ NA OBEJRZENIE AKT (Piotr Niżyński)
20:52
. . . pokwitowanie
21:09
. . . POSTANOWIENIE O ZATRZYMANIU I PRZYMUSOWYM DOPROWADZENIU
21:24
. . . kolejne jw.
21:38
. . . OPINIA SĄDOWO-PSYCHIATRYCZNA, w której biegły nie dopatrzył się dostatecznych danych, by orzec o chorobie (domagał się za to akt jakichś wcześniejszych spraw). 24:10 "Od ronda prowadził on, a znajomy wysiadł i uciekł"
26:33
. . . faktura VAT za opinię
26:42
. . . prokurator domaga się historii choroby ze szpitala (już raz ten szpital, w odpowiedzi na wezwanie sądu w toku apelacji, zamiast dokumentacji medycznej z historią choroby przysłał epikryzę, czyli końcowe podsumowanie; tutaj chyba znowu robią to samo, tak bardzo wstydzą się tego, że w tej dokumentacji żadnych praktycznie problemów nie ma) + odpowiedź
26:55
. . . POSTANOWIENIE O ZASIĘGNIĘCIU OPINII UZUPEŁNIAJĄCEJ (od psychiatrów, oczywiście)
26:57
. . . POSTANOWIENIE O ZATRZYMANIU I PRZYMUSOWYM DOPROWADZENIU
27:04
. . . OPINIA SĄDOWO-PSYCHIATRYCZNA + faktura
27:10
. . . POSTANOWIENIE O PRZEDŁUŻENIU OKRESU TRWANIA DOCHODZENIA
27:19
. . . POSTANOWIENIE O WSZCZĘCIU ŚLEDZTWA
---------------------------------------przewlekłość, poszukiwania---------------------------------------
27:22
. . . POSTANOWIENIE O POWOŁANIU BIEGŁEGO (psychologia)
27:24
. . . WEZWANIE (Piotr Niżyński)
27:26
. . . WNIOSEK UBEZPIECZYCIELA O ZGODĘ NA WGLĄD W AKTA
27:40
. . . ZARZĄDZENIE O ZATRZYMANIU I PRZYMUSOWYM DOPROWADZENIU (Piotr Niżyński)
27:51
. . . WNIOSEK UBEZPIECZYCIELA O ZGODĘ NA WGLĄD W AKTA
28:07
. . . NOTATKA URZĘDOWA POLICJI - na temat próby zatrzymania (Piotr Niżyński)
28:20
. . . POSTANOWIENIE O ZAWIESZENIU ŚLEDZTWA. W sentencji postanowienia są jakieś bzdury: "na podstawie art. 7 ustawy ... o świadku koronnym ..., art. 72 ust. 1 ustawy ... o przeciwdziałaniu narkomanii" (nie ma to oczywiście zastosowania w tej sprawie). "...nie jest znane miejsce pobytu Piotra Niżyńskiego"
28:26
. . . NOTATKA URZĘDOWA POLICJI - na temat próby zatrzymania (Piotr Niżyński)
28:28
. . . ZARZĄDZENIE O ZATRZYMANIU I PRZYMUSOWYM DOPROWADZENIU (Piotr Niżyński)
28:42
. . . ZARZĄDZENIE O POSZUKIWANIU PODEJRZANEGO W CELU USTALENIA MIEJSCA JEGO POBYTU
28:44
. . . moje pismo - wyjaśniam, że nadal przebywam pod tym samym adresem "ul. Chłopickiego 14, 04-314 Warszawa" (15. czerwca 2013 r.), a korespondencję co najwyżej mogłem przeoczyć i że jako praworządny obywatel nie ukrywam się przed wymiarem sprawiedliwości
29:06
. . . FOTOGRAFIE + SZKIC MIEJSCA ZDARZENIA
29:18
. . . pismo z Policji do KPP w innym mieście, wg dawnych danych z ewidencji ludności
29:22
. . . policja żąda dostępu do akt sprawy w związku z innym postępowaniem
29:28
. . . policyjne ustalenia na temat adresu
29:34
. . . sądowe żądanie nadesłania akt (w związku z inną sprawą)
29:58
. . . sądowe pismo przewodnie zwracające akta
29:59
. . . znowu sądowe żądanie nadesłania akt (w związku z inną sprawą)
30:02
. . . prokuratorskie pismo przewodnie z aktami
30:04
. . . POSTANOWIENIE O UCHYLENIU ZABEZPIECZENIA MAJĄTKOWEGO (w związku z brakiem przestępstwa - rzekoma choroba psychiczna, a zatem nie może być grzywny)
30:11
. . . pismo międzypolicyjne dot. doręczenia wezwania na badanie (Piotr Niżyński). Widać policyjną sygnaturę sprawy 5720/12: podobną później nadano zgłoszonej przeze mnie sprawie o wykroczenie ze strony recepcji hostelu (KRP-PR-W-2720/18, czyli dokładnie o 3000 mniejsza; a kolejna o innym hostelu: 2830/18).
30:21
. . . WEZWANIE NA BADANIE (Piotr Niżyński)
30:30
. . . policyjna kontrola adresu mej matki (ul. Blatona 6/74, 01-494 Warszawa) - rezultat: mnie tam od lat nie ma
30:52
. . . POWIADOMIENIE O ZMIANIE ADRESU KORESPONDENCYJNEGO (Piotr Niżyński)
30:59
. . . policyjne ustalenia dot. adresu (zlecenie dla podległej jednostki)
31:03
. . . kartka z mojej osobistej wizyty w prokuraturze (nie było p. prok.) i dodatkowego ponownego powiadomienia o adresie
31:29
. . . znowu prokuratorskie polecenie doręczenia mi wezwania
31:35
. . . WEZWANIE (Piotr Niżyński)
31:37
. . . polecenie ustalenia miejsca pobytu przez Policję
31:44
. . . zapytanie do ZUS o mój adres w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych
31:51
. . . zapytanie do NFZ o mój adres w Centralnym Wykazie Ubezpieczonych
31:53
. . . zapytanie do Centrum Personalizacji Dokumentów MSW o mój adres; wyraźnie widać moją wspominaną tu datę urodzenia 25.09.1986
32:06
. . . policyjna kontrola poprzedniego adresu
32:17
. . . policyjne czynności dot. adresu
32:22
. . . WEZWANIE (Piotr Niżyński)
32:28
. . . dane ze zbioru PESEL - brak adresu zameldowania
32:32
. . . dane z ZUS
32:47
. . . policyjne ustalenia dot. adresu (ciekawe, skąd znali telefon komórkowy właściciela... spółdzielnia miała? bo uzgadniał z nią po bandycku najem?)
32:52
. . . polecenie prokuratorskie, w odpowiedzi na które nastąpiła powyższa czynność
32:57
. . . ZARZĄDZENIE O POSZUKIWANIU PODEJRZANEGO W CELU USTALENIA MIEJSCA JEGO POBYTU
33:00
. . . pismo do Komendy Powiatowej Policji w Rypinie
33:01
. . . WEZWANIE (Piotr Niżyński)
33:08
. . . moje zawiadomienie o tymczasowym adresie zamieszkania oraz o adresie skrytki pocztowej (tym samym, co wcześniej), a także o nrze tel.
33:21
. . . odpowiedź z Komendy Powiatowej Policji w Rypinie
--------------------------------------końcówka śledztwa i oskarżenie-------------------------------------
33:26
. . . NOTATKA URZĘDOWA - prokurator ustalił ze mną termin badania psychologicznego
33:33
. . . WYJAŚNIENIA PODEJRZANEGO
38:55
. . . spojrzenie wstecz: wskazuję postanowienie o przedstawieniu zarzutów w spisie treści
39:02
. . . spojrzenie wstecz: postanowienie o przedstawieniu zarzutów (wskazuję, co za uszkodzenie miało jakoby zostać przeze mnie sprowadzone - "złamanie obu kończyn" - otóż na to brak jakiegokolwiek oparcia w materiale dowodowym sprawy, dokładnie 0 dowodów). TAK TO CHYBA TYLKO PIOTROWI NIŻYŃSKIEMU SIĘ ROBI SPRAWY KRYMINALNE!
39:45
. . . wskazuję fragment zeznania policjanta (p. 13:25 - to samo), w którym wyraża on swe przekonanie, że "w wyniku" jakiegoś jakoby "uderzenia" (to przecież miało być przeturlanie się po stopie) pokrzywdzona doznała złamania kości śródstopia nogi prawej. Ten protokół przesłuchania drukowano humorystycznie na kartkach z napisem "about:blank" u dołu (to taki adres, który po wpisaniu w przeglądarce internetowej powoduje pokazanie się pustej strony; z ang. dosł. "na temat: pusto").
41:14
. . . spojrzenie wstecz: notatka urzędowa (ta sama, co w 5:10); 41:28 pokazuje opis skutków zdarzenia: "złamanie śródstopia prawego"
42:10
. . . spojrzenie wstecz, na notatkę urzędową (p. 6:50): "z urazem prawej nogi (prawdopodobnie złamanie)". NA "PRAWDOPODOBIEŃSTWACH" TO CHYBA TYLKO PIOTROWI NIŻYŃSKIEMU SIĘ ROBI SPRAWY KRYMINALNE! Poza tym sąd może skazać tylko za to, co do czego ma gotowy zarzut od prokuratora. Zawiera się to w istocie zasady skargowości (art. 14 k.p.k.) w jej rozumieniu aprobowanym w Sądzie Najwyższym. Nie może więc sąd sobie zmienić opisu faktycznego czynu.
43:14
. . . OPINIA SĄDOWO-PSYCHOLOGICZNA (Piotr Niżyński, fragmenty). Nazwisko psychologa takie, jak mój dawny adres zamieszkania przy ul. Gajdy 40a, na temat którego robią mi sprawy w tych moim zdaniem marionetkowych polskich sądach
46:20
. . . POSTANOWIENIE O PODJĘCIU ZAWIESZONEGO ŚLEDZTWA
47:07
. . . POSTANOWIENIE O ZMIANIE POSTANOWIENIA O POWOŁANIU BIEGŁEGO (Piotr Niżyński)
47:11
. . . znowu ZAPYTANIE O UDZIELENIE INFORMACJI do Krajowego Rejestru Karnego, widać moją datę urodzenia
47:15
. . . pismo prokuratury do Komendy Głównej Straży Granicznej, też wymienia moją datę urodzenia, wskazuję ją palcem
47:20
. . . informacja do Policji o odwołaniu poszukiwań
47:25
. . . informacja do Policji o odwołaniu poszukiwań
47:33
. . . zestawienie opłat i innych wydatków w sprawie
47:36
. . . ZAWIADOMIENIE O PRZESŁANIU AKTU OSKARŻENIA - WNIOSKU, w kilku egzemplarzach: dla uczestników postępowania (30.05.2018)
47:53
. . . odpowiedź z Krajowego Rejestru Karnego - nie figuruje (dodano z datą 18.06.2018)
-------------------------------------------sądowa faza sprawy-------------------------------------------
48:08
. . . zarządzenie Przewodniczącej Wydziału przewidujące konieczność zwrotu pisma (p. art. 120 par. 1 k.p.k. przewidujący takie prawo - por. art. 7 Konstytucji RP: organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa - oraz bezskuteczność uzupełnienia braku po terminie, co oznacza, że akta i tak wtedy traktuje się tak, jak gdyby danego pisma nie było, np. tak, jak gdyby to była sprawa bez aktu oskarżenia)
48:50
. . . pismo, które 30.05 wysłano do sądu (wniosek o umorzenie sprawy i skazanie na środek karny). W sekundzie 50:40 widać, jak prokurator nonsensownie przypisuje mi przyznanie się w toku przesłuchania w charakterze podejrzanego, podczas gdy tam nic takiego nie było. Patrz 16:44. Mówiłem o jakimś uderzeniu w słupek, ale nigdy nie powiedziałem, że to ja prowadziłem.
51:13
. . . zarządzenie sądu (8.06.2018) o zwrocie aktu oskarżenia-wniosku do uzupełnienia w terminie 7 dni [ewentualnie można składać wnioski o przywrócenie terminu] ze względu na to, że pismo to nie spełnia warunków formalnych nałożonych przez ustawę
51:51
. . . dodatkowe dokumenty od Policji (podobno z 18.06.2018)
52:23
. . . przekazanie odwołania poszukiwań do innej jednostki Policji
52:28
. . . uzupełniony akt oskarżenia-wniosek z 28.06.2018
52:38
. . . ZAWIADOMIENIE O PRZESŁANIU AKTU OSKARŻENIA - WNIOSKU, w kilku egzemplarzach (28.06.2018)
52:47
. . . nie wiedzieć czemu zawiadomienie adresują na Emilię Palak, chociaż w aktach padają personalia Ewelina Palak. Nie odbiera ona listów, jak widać nie jest nawet zainteresowana sprawą.
53:00
. . . zwrot akt
53:15
. . . POKWITOWANIE ODBIORU - jest czerwona pieczątka prokuratury z datą 11.06
54:17
. . . ZARZĄDZENIE - zgodnie z zasadami ustalonymi przez Ministra Sprawiedliwości sygnatura sprawy zostaje zakreślona (oznaczona w określonej rubryczce jako zakończona), ponieważ występował tzw. brak formalny aktu oskarżenia a nie został on usunięty w terminie
54:34
. . . kolejne egzemplarze wniosku z 18.05.2018
55:10
. . . kolejny tom akt - z nową sygnaturą
55:13
. . . ZARZĄDZENIE o nadaniu sygnatury, wpisaniu sprawy w repertorium
55:30
. . . raport z losowania sędziego - dziwnym trafem pani Drewin, gdy tymczasem ja mam na Facebooku Martę Drewniak dawniej pracującą w warszawskiej telewizji regionalnej TVP
55:32
. . . pismo przewodnie prokuratury nadsyłające akta z wnioskiem
55:37
. . . uzupełniony akt oskarżenia-wniosek z 28.06.2018 w swym drugim egzemplarzu (do sądowej części akt)
56:33
. . . DORĘCZENIE ODPISU WNIOSKU PROKURATORA (pismo przewodnie do Piotra Niżyńskiego - wniosek w zał.), zawiera pouczenia, źle oznaczone jako dot. wniosku o "warunkowe umorzenie"
56:44
. . . jw. dla adwokata z urzędu
56:48
. . . MOJE ZAPYTANIE o nry listów poleconych
56:53
. . . MÓJ WNIOSEK Z DZIAŁU VIII K.P.A. o przydzielenie referenta do sprawy II K 412/18 celem umorzenia postępowania karnego z braku skargi uprawnionego oskarżyciela; wskazuję, że niepodejmowanie tej czynności, odkładanie jej tworzy poważny problem
58:30
. . . sędzia umawia biegłych psychologów - a więc dla niego chyba wniosek prokuratora nie jest bezskuteczny (w praktyce nieistniejący)...
58:40
. . . prezes przekazuje mój wniosek do akt sędziemu
58:47
. . . WSTĘPNE UWAGI ODE MNIE NA TEMAT TEGO, ŻE SPRAWA POWINNA BYĆ UMORZONA
1:04:39
. . . mój dyplom inżyniera informatyka
1:04:40
. . . Moje pismo: "DOWÓD NA TO, ŻE PRZEPROWADZONO PRZECIWKO MNIE ZAPLANOWANĄ UKARTOWANĄ OPERACJĘ DROGOWĄ" -- opieram się przede wszystkim na artykułach prasy z przedednia
1:15:20
. . . fragment tego pisma, w którym pokazuję inny specjalnie ukartowany dzień wcześniej wypadek: przy ul. Waryńskiego (też miałem obok taką ulicę, jest w aktach!) w Ostrowcu Świętokrzyskim, patrz lista zabójstw tej grupy przestępczej. Następnie przed kamerą pokazane zostają fragmenty akt w tejże mojej sprawie, które wymieniają tę samą nazwę ulicy (choć sama kolizja była przy ul. Nowowiejskiej, to na jej odcinku między Waryńskiego a rondem przy pl. Politechniki). Fragmenty te udaje mi się znaleźć w sekundach 1:17:10. Po tym następuje kontynuacja przeglądu pisma.
1:28:07
. . . fragment pisma, w którym widać zestawienie wyników (bardzo, bardzo ostrożnego, tzn. zaniżonego) oszacowania od dołu prawdopodobieństwa, że w prasie był spisek, przy różnych przykładowych zawyżonych prawdopodobieństwach losowego zdarzenia się takiego czy innego artykułu, zwanych tutaj "poziomami zaufania do prasy" (przyjmuję minimum 90%, podczas gdy takie artykuły w ogóle typowo nie powinny się zdarzyć lub byłoby to wątpliwe, czyli na pewno dużo poniżej 50%). Tabelka prezentuje prawdopodobieństwa spisku w funkcji liczby trafiających ściśle w mój problem i jego główne kwestie artykułów (p. szara kolumna po lewej)
1:36:30
. . . fragment pisma, w którym zarzucam, że akt oskarżenia nie zawiera dokładnego określenia zarzucanego mi czynu ze wskazaniem sposobu jego popełnienia (a to wymóg ustawowy). Powołuję się przy tym na teorię z podręczników prawa.
1:44:50
. . . fragment pisma: "Na koniec raz jeszcze chciałbym podkreślić, że nie jest legalnym (tj. zgodnym z prawem) rozstrzygnięciem niniejszej sprawy podsumowanie ustaleń faktycznych np. słowami, że 'sąd nie dał wiary wyjaśnieniom podejrzanego'. Jest to pomylenie kwestii swobodnej oceny wiarygodności dowodów z kwestią samego istnienia obowiązku dowodu -- naruszenie tego ostatniego jest niewątpliwie naruszeniem prawa procesowego".
1:46:53
. . . akt notarialny protokołujący wyniki przeglądu stron internetowych prasy (z artykułami ze starych dat)
1:56:03
. . . NOTATKA URZĘDOWA - termin posiedzenia ustalony przez telefon z psychologiem: 23.10.2018 godz. 14:30
1:56:17
. . . ZARZĄDZENIE o wyznaczeniu posiedzenia
1:56:23
. . . ZAWIADOMIENIE o terminie
1:56:41
. . . mój wniosek o odpis
1:57:05
. . . moje pismo "UZUPEŁNIENIE DOWODÓW": pokazuje, że problem przemilczającego potakiwania przez prasę w przeddzień jakichś przestępstw przeciwko mnie (na zasadzie aluzji do tego, że się one szykują), występuje od dawna i nie jest na tym tle niczym nowym czy zaskakującym
1:58:20
. . . załączniki tego pisma, czyli jego główną treść -- jako że było ono tylko swego rodzaju wprowadzeniem, pismem przewodnim, podczas gdy dowody i ich omówienia były w załącznikach -- materiał dowodowy po prostu, wykazujący niezbicie moją niewinność, sąd ukrył w zamkniętych szarych kopertach (pozszywane zszywkami, nie można się dostać do środka, "niech to nikogo nie interesuje", bo tak zarządził sędzia), w dodatku ponumerowanych niespójnie z pismem (ma ono 5 załączników numerowanych cyframi rzymskimi, sąd zastosował więcej kopert i ich numerów i oznaczał je cyframi arabskimi). Oczywiście koperty te dałoby się otwierać, ale jest to utrudnione i w praktyce trudno się spotkać z czymś takim... Przede wszystkim pisma w nich zawarte zawierały tekst wprowadzający, omówienie konkretnych dowodów i powołanie się na nie, w ramach konkretnych wniosków i ich uzasadnienia, a coś takiego powinno być dostępne do bezpośredniego przeczytania w aktach -- bez tego nie można ich sprawiedliwie oceniać na płaszczyźnie dowodowej. Podpowiem, że załączniki I i II można oglądać tutaj (a właściwie samą tylko treść pism przewodnich I i II, bez ich załączników): viewtopic.php?f=12&t=7422#p8871.
1:58:46
. . . ZARZĄDZENIE sędziego na ten temat (pozamykać załączniki w kopertach)
2:00:24
. . . moje drobne polemiczne "PISMO OBRONNE" (podtytuł: "dodatkowe zarzuty formalne dotyczące tego, dlaczego skazanie w niniejszej sprawie nie byłoby zgodne z prawem"). 2:02:12 -- omówienie (klasyfikacja) potencjalnych błędów w rozumowaniu, do których sędzia mógłby się uciekać przy ocenie dowodów.
2:08:17
. . . tutaj w ramach tego pisma ponownie podkreślam (o czym już było w piśmie "DOWÓD NA TO, ŻE ZORGANIZOWANO PRZECIWKO MNIE..." -- 1:43:38, pkt. 63 na dole strony), że nie ma podstaw do kwalifikacji prawnej z art. 178 k.k., którą stosuje prokurator
2:14:17
. . . wyjście z czytelni i z sądu, kontekst uliczny, oznaczenie budynku

piotrniz
Site Admin
Posty: 204
Rejestracja: śr mar 18, 2015 1:11 pm

Re: WARSZAWA-ŚRÓDMIEŚCIE: rzekome spowodowanie wypadku przez P.N., 0 dowodów / uprawdopodobnień co do kwestii szkody na zdrowiu, łamanie zas. bezpośredniości, brak danych wymaganych (XII.2012). PSYCHI

Post autor: piotrniz » sob sie 11, 2018 5:05 pm

Tak działa telewizja i instytucje stowarzyszone:

http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/art ... wyrok.html

Po drugie też (poseł) Piotr N. K. (mam drugie imię na K) ma coś wspólnego z wydawcą Naszego Dziennika (jest właścicielem? prezesem? patrz Spes sp. z o. o. z Warszawy), a także złożył w 1992 r. wniosek o odwołanie rządu Olszewskiego. Bo pewnie pokrzywdzić mnie jakoś miała, wedle zamysłu, premier-kobieta.

piotrniz
Site Admin
Posty: 204
Rejestracja: śr mar 18, 2015 1:11 pm

Re: WARSZAWA-ŚRÓDMIEŚCIE: rzekome spowodowanie wypadku przez P.N., 0 dowodów / uprawdopodobnień co do kwestii szkody na zdrowiu, łamanie zas. bezpośredniości, brak danych wymaganych (XII.2012). PSYCHI

Post autor: piotrniz » pn wrz 10, 2018 9:35 pm

Jakkolwiek posiedzenie ma być 23. października, ja już teraz złożyłem pismo podsumowujące me wcześniejsze dowody obronne i uwagi odnośnie nielegalności ewentualnego skazania. Szkoda, że takiej troski nie okazuje adw. Kamil Kordial.
Załączniki
podsumowanie obrony-0001.jpg
podsumowanie obrony-0001.jpg (131.27 KiB) Przejrzano 491 razy
podsumowanie obrony-0002.jpg
podsumowanie obrony-0002.jpg (164.26 KiB) Przejrzano 491 razy
podsumowanie obrony-0003.jpg
podsumowanie obrony-0003.jpg (160.61 KiB) Przejrzano 491 razy
podsumowanie obrony-0004.jpg
podsumowanie obrony-0004.jpg (165.33 KiB) Przejrzano 491 razy
podsumowanie obrony-0005.jpg
podsumowanie obrony-0005.jpg (155.05 KiB) Przejrzano 491 razy
podsumowanie obrony-0006.jpg
podsumowanie obrony-0006.jpg (173.35 KiB) Przejrzano 491 razy

piotrniz
Site Admin
Posty: 204
Rejestracja: śr mar 18, 2015 1:11 pm

Re: WARSZAWA-ŚRÓDMIEŚCIE: rzekome spowodowanie wypadku przez P.N., 0 dowodów / uprawdopodobnień co do kwestii szkody na zdrowiu, łamanie zas. bezpośredniości, brak danych wymaganych (XII.2012). PSYCHI

Post autor: piotrniz » pt wrz 28, 2018 3:23 pm

Przewodniczącą Wydziału, która wprawdzie oskarżenie zwróciła, ale następną wersję uznała za poprawną (uzupełnioną), trzeba skrytykować.

Artykuł z e-prawnik.pl (https://e-prawnik.pl/porady-prawne/niep ... zenia.html) celowo może podstawiono w tym celu, by świecił po oczach rzekomym "brakiem możliwości" poprawienia się przez sąd jeszcze przed rozprawą/posiedzeniem. Nigdzie nie ma powiedziane, że w sytuacji, gdy drugi zwrot jest potrzebny -- a nawet konieczny z punktu widzenia obowiązku zapewnienia, że w sprawie jest poprawny akt oskarżenia -- nie można tego zrobić, jeśli już zawiadomiono strony o terminie. Tamten adwokat czy radca najwyraźniej wziął to z głowy, że nie można już wtedy zwracać.
Załączniki
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0001.jpg
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0001.jpg (150.99 KiB) Przejrzano 350 razy
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0002.jpg
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0002.jpg (170.14 KiB) Przejrzano 350 razy
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0003.jpg
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0003.jpg (187.78 KiB) Przejrzano 350 razy
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0004.jpg
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0004.jpg (160.08 KiB) Przejrzano 350 razy
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0005.jpg
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0005.jpg (185.66 KiB) Przejrzano 350 razy
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0006.jpg
pismo do Przewodniczącej Wydziału-0006.jpg (130.03 KiB) Przejrzano 350 razy

piotrniz
Site Admin
Posty: 204
Rejestracja: śr mar 18, 2015 1:11 pm

Re: WARSZAWA-ŚRÓDMIEŚCIE: rzekome spowodowanie wypadku przez P.N., 0 dowodów / uprawdopodobnień co do kwestii szkody na zdrowiu, łamanie zas. bezpośredniości, brak danych wymaganych (XII.2012). PSYCHI

Post autor: piotrniz » pt wrz 28, 2018 4:44 pm

Wysłałem jeszcze do sądu wniosek, żeby to przekazali przewodniczącej celem rozważenia zwrotu ze względu na wybrakowany akt oskarżenia.
Załączniki
wniosek-0001.jpg
wniosek-0001.jpg (187.08 KiB) Przejrzano 197 razy
wniosek-0002.jpg
wniosek-0002.jpg (88.85 KiB) Przejrzano 197 razy

ODPOWIEDZ