WARSZAWA-OCHOTA: Pierwsza sprawa o stalking (uporczywe nękanie) z zawiadomienia Niżyńskiego (jesień 2011 r.) - KRÓTKIE

W tym rozdziale - o skandalicznych orzeczeniach i zachowaniach prokuratur i sądów wskazujących na krycie spraw kryminalnych, w których Piotr Niżyński jest pokrzywdzonym, lub inne prześladowanie go.
piotrniz
Site Admin
Posty: 204
Rejestracja: śr mar 18, 2015 1:11 pm

WARSZAWA-OCHOTA: Pierwsza sprawa o stalking (uporczywe nękanie) z zawiadomienia Niżyńskiego (jesień 2011 r.) - KRÓTKIE

Post autor: piotrniz » czw paź 12, 2017 12:19 am

Akta w postaci kompletniejszej, jako pojedynczy plik PDF, można znaleźć po kliknięciu tutaj.

ZAWIADOMIENIE:
1.jpg
1.jpg (146.53 KiB) Przejrzano 1233 razy
ZARAZ ZAMKNIĘTO:
2.jpg
2.jpg (100.9 KiB) Przejrzano 1233 razy
3.jpg
3.jpg (98.01 KiB) Przejrzano 1233 razy
NIE WIEDZĄC O POSTANOWIENIU, DODAŁEM JESZCZE EXPLICITE OZNACZONY WNIOSEK O ŚCIGANIE, BO MOŻE UZNANO BY, ŻE GO BRAKUJE:
4.jpg
4.jpg (56.31 KiB) Przejrzano 1233 razy
PROKURATURA ŹLE LICZY DATY, BY SPRAWA BYŁA BARDZIEJ PRZEWLEKŁA. Wzięto najpóźniejszą z dat na kopercie, 19.10.2011, czyli datę związaną ze zwracaniem listu i jego ostatecznym doręczeniem z powrotem do prokuratury, bo do adresata to on nie dotarł, za datę doręczenia; w rzeczywistości data doręczenia jest na odwrocie tej tzw. "zwrotki", czyli na drugim zdjęciu poniżej - pracownik poczty podpisał się pod datą 4.10.2011. W dodatku prokurator zauważył doręczenie dopiero po długim czasie. Machlojki szły w parze z tym, że w ogóle mi postanowienia nie doręczono. Złożyłem pismo, w efekcie podstawiali mi się jacyś policjanci pod windą na Dworcu Zachodnim jadącą do hotelu czy koło autobusu, którym jechałem, co mogło by też sprawiać wrażenie jakiegoś cichego zajęcia się sprawą na poważnie, czyli organizowano jakieś fikcyjne pseudo-dochodzenie, podczas gdy w rzeczywistości zamknięto sprawę, a ja nawet nie dostałem pisma. Podobno panie recepcjonistki nic nie dostały na recepcji hostelu Zachodniego, aż do mojej wyprowadzki z końcem września 2011 r. Oto ta dokumentacja doręczania mi postanowienia, pochodząca z akt:
5.jpg
5.jpg (61.41 KiB) Przejrzano 1233 razy
6.jpg
6.jpg (73.75 KiB) Przejrzano 1233 razy
7.jpg
7.jpg (46.17 KiB) Przejrzano 1233 razy
MOJE ZAŻALENIE DO SĄDU:
8.jpg
8.jpg (134.07 KiB) Przejrzano 1233 razy
9.jpg
9.jpg (144.03 KiB) Przejrzano 1233 razy
10.jpg
10.jpg (171.32 KiB) Przejrzano 1233 razy
11.jpg
11.jpg (164.41 KiB) Przejrzano 1233 razy
12.jpg
12.jpg (168.64 KiB) Przejrzano 1233 razy
13.jpg
13.jpg (175.46 KiB) Przejrzano 1233 razy
14.jpg
14.jpg (152.75 KiB) Przejrzano 1233 razy
15.jpg
15.jpg (177.78 KiB) Przejrzano 1233 razy
16.jpg
16.jpg (190.19 KiB) Przejrzano 1233 razy
17.jpg
17.jpg (165.06 KiB) Przejrzano 1233 razy
18.jpg
18.jpg (166.98 KiB) Przejrzano 1233 razy
19.jpg
19.jpg (160.53 KiB) Przejrzano 1233 razy
20.jpg
20.jpg (177.26 KiB) Przejrzano 1233 razy
21.jpg
21.jpg (187.52 KiB) Przejrzano 1233 razy
22.jpg
22.jpg (176.74 KiB) Przejrzano 1233 razy
23.jpg
23.jpg (56.11 KiB) Przejrzano 1224 razy
BZDURNIE, RZEKOMO "OMYŁKOWO" WPIĘTO DO MOICH AKT POSTANOWIENIE W CUDZEJ SPRAWIE. A treść tego postanowienia krzyczała rzecz następującą: "Właściwy miejscowo jest sąd, w którego okręgu popełniono przestępstwo". Niby wiadomo, o czym to jest, ale może to też o odpowiednim przydziale sędziów dla mnie? Tylko sędzia-przestępca, wokół którego przestępstwa się popełnia, może być dla mnie właściwy...
Ta "pomyłka" to w warunkach ciągłego zamęczania mnie wymierzonymi we mnie osobiście atakami słownymi czy teatralnymi, za pomocą scenek (dodatkowy ciężar, obok "ryjącego" umysł nieodłącznego już wtedy przekazu podprogowego, choć nie będącego jeszcze w ogóle żadną słyszalną torturą; męczył on mniej lub bardziej, potrafiło czasem być nieprzyjemnie, ale to nie była aż tortura) - które to przejawy stalkingu na tym przecież się opierały, że sprawca później mógłby kłamać, iż to niby "o co innego chodziło", że to "przez przypadek", "ślepy los".
24-niewlasciwosc.jpg
24-niewlasciwosc.jpg (89.52 KiB) Przejrzano 1224 razy
25.jpg
25.jpg (67.89 KiB) Przejrzano 1224 razy
POSTANOWIENIE SĄDU W MOJEJ SPRAWIE
26.jpg
26.jpg (82.84 KiB) Przejrzano 1224 razy
27.jpg
27.jpg (119.58 KiB) Przejrzano 1224 razy

ODPOWIEDZ