Strona 1 z 1

Sprawa Piotr Niżyński przeciwko organom ścigania. Zanosi się na uwalenie sprawy zwrotem pozwu [SO w Warszawie]

: wt paź 10, 2017 7:07 pm
autor: piotrniz
Była taka sprawa na blogu, o której dużo pisane było w 2014 r. (http://www.bandycituska.pl/2014.php): akta tamtych spraw karnych można przeglądać na http://old.bandycituska.pl/index/zatrzymanie/. Ze względu jednak na brak sukcesów postanowiłem w końcu pozwać o zadośćuczynienie za naruszenie dóbr osobistych Skarb Państwa za tamte incydenty. Wszystko pięknie udokumentowane, nie ma się czego przyczepić, bo tu nie ma kwestii wiarygodności lub niewiarygodności - wszystko jest w aktach, akta w postaci książeczki są załączone do sprawy... Widać w nich czarno na białym, że nielegalnie postępowano, a w dodatkowych dowodach (np. nagraniach wideo) jest jeszcze "gorzej" - sfilmowany policjant na dyżurce przyznaje, że to jest sprawa u premiera, inne dowody pokazują, że nasłano na mnie policjantkę Paulinę ZIOBRO do bardzo wątpliwej interwencji, jeszcze inne złożone dokumenty wskazują na stałość prześladowań - że np. w 2016 r. podczas Światowych Dni Młodzieży Policja zaatakowała mnie podobno "z polecenia Komendanta Głównego Policji" (informacja od 2 policjantów; zeznane tam przeze mnie).
Efekt? Znowu standardy telewizyjne... Słuszne sprawy kryminalne zamykać bez śledztwa, bez wnikania. "Zwrot pozwu". A po takim zwrocie pozwu wniesienie na nowo skutkowałoby pewnie zarzutem przedawnienia się roszczenia. Nie potrafią inaczej walczyć, nie da się już inaczej, trzeba tak totalnie? Widocznie bardzo źle z nimi...

Zobaczmy na ten zwrot pozwu. Wezwano mnie do uzupełnienia braków formalnych i odebrałem to wezwanie 28.07.2017 r. Odpisałem listem dnia 4.07.2017, czyli zmieściłem się w terminie 7-dniowym biegnącym tak oto (wg art. 111 Kodeksu cywilnego): 29.07.2017 - 30.07.2017 - 31.07.2017 - 1.08.2017 - 2.08.2017 - 3.08.2017 - 4.08.2017. Jeszcze dnia 4.08.2017 był czas na odpowiedź, to oczywiście jest bezsporne - liczenie terminów to codzienność państwowych prawników, a nawet pracowników poczty. Ale przyszedł do sądu też inny list ode mnie, z datą 5.08.2017 na pieczątce pocztowej. Ten list tak naprawdę nie uzupełniał braków formalnych, tylko o nich wspominał w nagłówku i pierwszym zdaniu (stara wersja dokumentu, która miała pójść do sądu w przeddzień tego, tylko po prostu wtedy zacięła mi się drukarka i musiałem coś krótkiego odręcznie naskrobać i dołączyć do tego pożądane dokumenty; wersję komputerową zaś dodrukowałem i złożyłem jeszcze z dodatkowymi pismami, o które z kolei sąd się NIE upominał, lecz dodałem je od siebie, dosłownie godziny po wysyłce tamtego, więc sprawa była jeszcze świeża - w tym sensie mogłem mówić, że "ja [obecnie] usuwam braki formalne"). Sąd oczywiście na moją niekorzyść nie dostrzegł, że to list z 4.08.2017 (pieczątka na kopercie, również widocznej w aktach) usunął braki formalne, a więc zrobił to w terminie, lecz jakoś ogólnie napisał o "korespondencji z 5.08.2017" i na tej podstawie orzekł zwrot pozwu. I do widzenia. I jeszcze 5-6 tygodni na wykonanie tego (chociaż najpierw zażalenie), wprawdzie wykonywać się nie powinno, bo orzecznictwo Sądu Najwyższego tak mówi (brak przecież i tak uzupełniony), ale kogo to obchodzi - może znowu jakiś przekręt zmalują? Zobaczcie, jaki np. przekręt zrobili na pieczątce sądu na liście z 4.08.2017 - pracownicy biura podawczego wpisali tam mniejszą liczbę załączników niż była rzeczywiście (3 zamiast 4) z dopiskiem "pka" ("pomyłka"?...): Powyżej np. począwszy od sekundy 2:47 widać pieczątkę poczty na kopercie - 04 08 2017.

Re: Sprawa Piotr Niżyński przeciwko organom ścigania. Zanosi się na uwalenie sprawy zwrotem pozwu [SO w Warszawie]

: śr mar 07, 2018 9:44 pm
autor: piotrniz
Sąd Apelacyjny uwzględnił zażalenie i uchylił mi to zarządzenie.